Szkło ozdobne do ogrodu — oba wykończenia, porównanie i ceny. Drugie wykończenie: szkło jasnolimonkowe. kamień ozdobny do ogrodu — przewodnik: rodzaje, przeliczenia ton na metry i dobór do zastosowania.
Odbiór od jednej tony — nie od kontenera. Towar leży w Polsce, odbiór w kilka dni, płatność przy odbiorze.





Proszę wybrać sposób kontaktu — odpowiadamy w godzinach pracy.
Odpowiada asystent UMS. Proszę zweryfikować odpowiedzi — cenę potwierdza handlowiec.
Tradycyjny zakup zaczyna się od jednego pełnego kontenera i długiego czasu oczekiwania. To 28 ton jednego koloru i kwartał zamrożonych pieniędzy — kupione, zanim Państwo wiedzą, co się w tym sezonie sprzeda.
Nie proponujemy zmiany dostawcy. Proponujemy drugie źródło na szczyt sezonu — na te tygodnie, kiedy jeden dostawca to za mało. Pierwsze zamówienie: jedna tona, płatna przy odbiorze.
Cena za tonę przy odbiorze własnym. Transport wyceniamy osobno — jesteśmy przewoźnikiem, więc stawka zależy od trasy. Wycena ważna 14 dni.
Zamawiam bezpłatną próbkę| Materiał | Szkło jasnozielone |
|---|---|
| Frakcja | różne frakcje |
| Minimalne zamówienie | 1 tona |
| Miejsce odbioru | Magazyn Polska |
| Płatność | przy odbiorze |
| Termin | kilka dni |
To najważniejsza rzecz na tej stronie i warto ją powiedzieć od razu. Szkło ciemnoniebieskie kontrastuje z zielenią — leży po przeciwnej stronie koła barw, więc odcina się od liści i przyciąga wzrok. Szkło zielone robi dokładnie odwrotnie: wchodzi w zieleń.
Skutek praktyczny jest taki: rabata z zielonego szkła nie krzyczy. Z dziesięciu metrów czyta się jako spokojna, ciemna powierzchnia, która pasuje do bukszpanu i traw. Dopiero z bliska widać, że to szkło — że światło przez nie przechodzi i że każda bryłka świeci od środka. To jest materiał na miejsca, przy których się przechodzi i przystaje, nie na akcent widoczny z drugiego końca ogrodu. Na to jest szkło ciemnoniebieskie.
Mamy szkło zielone w dwóch wersjach i różnica nie jest w kolorze, tylko w głębi. To, które Państwo oglądają, jest szmaragdowe na wskroś — zieleń widać w całej bryle. Szkło ciemnozielone jest natomiast prawie czarne i pokazuje zieleń tylko na cienkich krawędziach, gdzie błyska bardzo mocno.
Praktycznie: to szkło daje zieloną rabatę, tamto daje ciemną rabatę z zielonymi iskrami. Kto chce, żeby kolor było widać, wybiera to.
Głęboka, butelkowa zieleń — nasycona i szlachetna, nie pastelowa i nie miętowa. W grubszych miejscach bryła schodzi prawie do czerni; tam, gdzie szkło jest cienkie albo pod światło, rozświetla się jasnym, czystym zielonym blaskiem.
To nie jest turkus. Turkus siedzi między zielenią a błękitem i czyta się jako kolor basenowy — mamy go osobno. Ta zieleń jest czysto zielona, w rodzinie liścia i butelki po winie.
Szkło przepuszcza światło. Kamień ma jeden odcień o każdej porze dnia; bryła szkła zmienia się z godziny na godzinę — w cieniu prawie czarna, w słońcu rozświetlona od środka, a przy niskim słońcu rzuca zieloną plamę światła na płytę obok.
Przy zieleni ma to dodatkowy skutek, którego przy innych kolorach nie ma: szkło i liście świecą tym samym kolorem. Rabata wygląda wtedy, jakby zieleń rozlała się na ziemię. Stąd też najczęstsze zastosowanie — oświetlenie. Reflektor albo taśma LED zamienia taką rabatę po zmroku w źródło zielonego światła.
Wtedy, gdy kamień ma być widoczny z daleka. Zieleń przy zieleni się chowa — to jej zaleta i jej ograniczenie naraz. Przy ciemnej elewacji i dużej ilości iglaków rabata z zielonego szkła może zniknąć zupełnie. W takim miejscu lepszy jest kolor kontrastowy.
Nie jest to też nawierzchnia do chodzenia. Krawędzie są przełamane, nie otoczone jak w otoczaku — nie sypiemy tego tam, gdzie ktoś chodzi boso, gdzie bawią się małe dzieci albo biega pies. I nie na podjazd: szkło pod kołem pęka i po sezonie zostaje drobny gruz.
Szkło dostarczamy w mieszanych frakcjach, nie w jednym kalibrze jak otoczak. Bryły w jednej partii różnią się wielkością i tak wygląda ten produkt u wszystkich dostawców w Polsce.
Dlatego prosimy Państwa o bezpłatną próbkę zawsze. Pokazuje trzy rzeczy naraz, których nie widać na zdjęciu: rzeczywistą wielkość bryłek, głębię koloru i to, jak szkło zachowuje się w świetle. Zapis frakcji d/D dla kruszyw ustala Polski Komitet Normalizacyjny; szkło dekoracyjne sprzedawane jest poza tym systemem, dlatego kaliber podajemy opisowo.
Surowcem jest szkło z recyklingu — stłuczka przetopiona i rozbita na bryły; samo pojęcie i drogę tego surowca opisuje hasło stłuczka szklana. Zielona butelka jest najczęstszym szkłem opakowaniowym w Europie, więc akurat ten kolor ma najstabilniejsze dostawy ze wszystkich sześciu.
Barwnik jest w masie szkła, nie na powierzchni. Nie ma powłoki, która mogłaby zejść — kolor nie blaknie w słońcu i nie spływa z deszczem. Szkło jest też obojętne chemicznie: nie zakwasza gleby i nie zmienia pH wokół roślin.
Raz w sezonie: wygrabić liście i spłukać wodą z węża. Efekt wraca od razu, bo brudzi się tylko powierzchnia, a kolor siedzi w środku. Nigdy myjki ciśnieniowej z bliska — rozrzuca warstwę i tłucze bryłki. I nigdy soli drogowej w pobliżu.
Sprzedajemy od jednej tony, nie od kontenera. Towar leży w magazynie w Polsce, odbiór w kilka dni, płatność przy odbiorze. Transport liczymy osobno, bo jesteśmy przewoźnikiem — szkło i fracht to dwie osobne pozycje, a nie jedna cena, w której nie wiadomo, co jest czym.
Zdjęcie to nie to samo, co kamień w ręku. Wyślemy pocztą, około 2 kg. Bez opłat i bez zobowiązań.